Historia

Kto zna Vibovit?
Ręka w górę!

Pojawił się w 1973 r., a robiła go Polfa Kutno. Pierwszy w Polsce (a przez wiele lat jedyny) multiwitaminowy suplement diety dla dzieci miał słodko-kwaskowaty smak i przyjemnie rozpuszczał się na języku.

Vibovit pamięta każdy, kto był dzieckiem w latach 70., 80. lub 90.
W jednym pudełku było kilkanaście torebek, a w każdej z nich – porcja smakołyku.

Legenda głosi…

…że ktoś kiedyś rozpuścił Vibovit w wodzie (jak sugerowała ulotka). Sposobów jedzenia było mnóstwo: od wyjadania palcem, przez wysypywanie na dłoń i zlizywanie, po zanurzanie języka bezpośrednio w opakowaniu. Smak Vibovitu był tak dobry, że rodzice musieli pilnować dzieci, by te nie zjadły więcej, niż jedną torebkę dziennie.

Sentyment,
który przerodził
się w tradycję

Od 1973 r. zmieniło się wiele. Słodki proszek stał się kultowy, podbijając serca rodziców i dzieci w nie tylko w naszym kraju, ale też w państwach sąsiednich,
a nawet w Afryce. Z czasem rozszerzało się portfolio produktów (obok saszetek pojawiły się żelki czy tabletki), zmienił się właściciel fabryki (obecnie jest to Teva Operations Poland Sp. z o.o).

Jedno tylko pozostało niezmienne od ponad 45 lat: smak i wartości odżywcze, które wspierają szczęśliwe, zdrowe dzieciństwo.

Vibovit wyjadało się palcem
z torebki, którą potem się
rozrywało i wylizywało. To
był u nas w domu rarytas.

Vibovit, zaraz po kanapce z cukrem, to moje ulubione danie z dzieciństwa.

Suplement diety